Rekolekcje Ewangelizacyjne Odnowy

Odnowa w Duchu Świętym „Serce Jezusa” z parafii NMP Wspomożycielki Wiernych w Stanisławowie Pierwszym serdecznie zaprasza na REO, czyli Rekolekcje Ewangelizacyjne Odnowy, które odbędą się w naszej świątyni co czwartek od 24 września w godz. 19-21.

 

 

 

Plan Spotkania:

  1. Modlitwa ze śpiewem
  2. Konferencja
  3. Spotkania w grupach
  4. Świadectwo
  5. Modlitwa ze śpiewem

DATA

TEMAT  I SŁOWO ŻYCIA (Każdego dnia zostań z danym fragmentem przez 15 minut)

24.09

SENS ŻYCIA

  1. Nagromadziłem też sobie srebra i złota,
    i skarby królów i krain.
    Nabyłem śpiewaków i śpiewaczki
    oraz rozkosze synów ludzkich: kobiet wiele.
    I stałem się większym i możniejszym niż wszyscy,
    co byli przede mną w Jeruzalem;
    w dodatku mądrość moja mi została.
    Niczego też, czego oczy moje pragnęły,
    nie odmówiłem im.
    Nie wzbraniałem sercu memu żadnej radości –
    bo serce moje miało radość
    z wszelkiego mego trudu;
    a to mi było zapłatą
    za wszelki mój trud.
    I przyjrzałem się wszystkim dziełom,
    jakich dokonały moje ręce,
    i trudowi, jaki sobie przy tym zadałem.
    A oto: wszystko to marność i pogoń za wiatrem!
    Z niczego nie ma pożytku pod słońcem. (Koh 2, 8-11)
  1. Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną.Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje. (Mt 6, 19-21)
  1. Dni człowieka są jak trawa;
    kwitnie jak kwiat na polu.
    ledwie muśnie go wiatr, a już go nie ma,
    i miejsce, gdzie był, już go nie poznaje.
    A łaskawość Pańska na wieki wobec Jego czcicieli,
    a Jego sprawiedliwość nad synami synów,
    nad tymi, którzy strzegą Jego przymierza
    i pamiętają, by pełnić Jego przykazania. (Ps 103, 15-18)
  2. Bo dla nieśmiertelności Bóg stworzył człowieka –
    uczynił go obrazem swej własnej wieczności. (Mdr 2, 23)
    Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie(Mdr 12, 1)
  1. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z powodu Mnie i Ewangelii, zachowa je. Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić?(Mk 8, 35-36)
  2. To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie.
    On, istniejąc w postaci Bożej,
    nie skorzystał ze sposobności,
    aby na równi być z Bogiem,
    lecz ogołocił samego siebie,
    przyjąwszy postać sługi,
    stawszy się podobnym do ludzi.
    A w zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka,
    uniżył samego siebie,
    stawszy się posłusznym aż do śmierci –
    i to śmierci krzyżowej.
    Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył
    i darował Mu imię
    ponad wszelkie imię,
    aby na imię Jezusa
    zgięło się każde kolano
    istot niebieskich i ziemskich i podziemnych.
    I aby wszelki język wyznał,
    że Jezus Chrystus jest PANEM –
    ku chwale Boga Ojca. (Flp 2, 5-11)
  3. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: «Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu». (Mt 20, 25-28)

 

01.10

Miłość Boga

  1. Bóg jest miłością. Możesz poznać Boga i to, jak bardzo ciebie kocha. On sam chce wejść z tobą w osobisty kontakt, pragnie cię przyjąć jako swoje dziecko. Ukazuje ci to przez słowa proroka Jeremiasza:

„Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa, wypiszę na ich sercu, będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem.
Nie będą się musieli wzajemnie pouczać jeden mówiąc do drugiego:
„Poznajcie Pana!”
Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego
poznają Mnie – wyrocznia Pana, ponieważ odpuszczę im występki,
a o grzechach ich nie będę już wspominał.” (Jr 31,33-34)

2.„Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce. Najemnik zaś i ten, kto nie jest pasterzem, którego owce nie są własnością, widząc nadchodzącego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza; najemnik ucieka, dlatego, że jest najemnikiem i nie zależy mu na owcach. Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak i Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce”
(J 10,11-15)

  1. Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam? On, który nawet własnego Syna nie oszczędził, ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować? Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciwko tym, których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia? Któż może wydać wyrok potępienia? Czyż Chrystus Jezus, który poniósł za nas śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami.”
    (Rz 8,31-34)
  2. Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Zrodzeni jesteśmy z miłości Boga. On pragnie, abyś i ty stał się do Niego podobny.

„A wreszcie rzekł Bóg: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad całą ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go Stworzył.” (Rdz 1, 26-27)

„Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców, księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził: czym jest człowiek, że o nim pamiętasz i czym syn człowieczy, że się nim zajmujesz? Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich, chwałą i czcią go uwieńczyłeś. Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich, złożyłeś wszystko pod jego stopy: O Panie, nasz Panie, jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi!” (Ps 8,4nn)

 

  1. On kocha Ciebie zawsze, nawet wtedy, gdy byłeś od Niego daleko, gdy nie chciałeś Go poznać, gdy zagubiony zwątpiłeś w Niego. On ciebie szukał:

„Któżz was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawić dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż je znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca dc domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: „Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła”(Łk 15,4-6)

  1. Bóg chce, abyś powierzył Mu swoje sprawy, chce wysłuchać twoich próśb:

„Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie,a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka,znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo, gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć Źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ile bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobretym, którzy Go proszą.”(Mt 7,7-11)

  1. Nie jesteś pyłem, który nie ma znaczenia we wszechświecie. Bóg ciebie wybrał i ma wobec ciebie plan, pragnie, abyś stał się Jego przyjacielem w dziele odrodzenia świata:

„Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który c ukażę. Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem. Przez ciebie będę otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi” (Rdz 12,1-3)

„Wysławiamy Cię, Ojcze Święty, bo jesteś wielki i w mądrości, i w miłość stworzyłeś wszystkie swoje dzieła. Ty stworzyłeś człowieka na obraz i podobieństwo swoje i powierzyłeś mu cały świat, aby służąc Tobie samemu jako Stwórcy, rządził wszelkim stworzeniem. A gdy człowiek przez nieposłuszeństwo stracił Twoją przyjaźń, nie pozostawiłeś go pod władzą śmierci. W miłosierdziu swoim pospieszyłeś z pomocą wszystkim ludziom, aby Ciebie szukali i znaleźli. Wielokrotnie zawierałeś przymierze z ludźmi i gdy oczekiwali zbawienia, pouczałeś ich przez proroków. Ojcze Święty, tak umiłowałeś świat, że gdy nadeszła pełnia czasów, zesłałeś nam Jednorodzonego Syna swojego, aby nas zbawił. On to za sprawą Ducha Świętego stał się człowiekiem, narodził się z Maryi Dziewicy, był do nas podobny we wszystkim oprócz grzechu. Ubogim głosił dobrą nowinę o zbawieniu, jeńcom wyzwolenie, a smutnym radość. Aby wypełnić Twoje postanowienie, wydał się na śmierć krzyżową, a zmartwychwstając zwyciężył śmierć i odnowił życie. Abyśmy już więcej nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nas umarł i zmartwychwstał, zesłał On od Ciebie, Ojcze, jako pierwszy dar dla wierzących, Ducha Świętego, aby spełniając swoje dzieło na świecie, doprowadził go do pełnej świętości.”          (z IV modlitwy eucharystycznej)

08.10

Jezus jedynym Zbawicielem człowieka

1.W tobie, jak w każdym człowieku, mieszka grzech, który cię zniewala.

Jestem bowiem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać – nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Je­żeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, co wie­dzie ku tej śmierci? Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa Pana naszego! (Rz 7,18-20.24)

Jeśli trwasz w przekonaniu, że wolny jesteś od grzechu, jeśli wydaje ci się, że jesteś w miarę porządnym człowiekiem i niewiele jest w tobie do zmiany – błądzisz, a grzech zamaskował się w tobie. Słowo Boże mówi:

Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. (1J 1,8-9)

  1. Grzech przychodzi na świat nie przez Boga, lecz przez decyzję wolnej woli człowieka:

Nie mów: „Pan sprawił, że zgrzeszyłem”,
czego On nienawidzi, tego On nie będzie czynił.
Nie mów: „On mnie w błąd wprowadził”,
albowiem On nie potrzebuje grzesznika.
Pan nienawidzi wszystkiego co wstrętne,
i nie pozwala, by ci, którzy się Go boją, mieli z tym styczność.
On na początku stworzył człowieka
i zostawił go własnej mocy rozstrzygania.
Położył przed tobą ogień i wodę, co chcesz, po to wyciągniesz rękę.
Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się podoba, to będzie ci dane.

(Syr 15,11-14.16-17)

  1. Gdy próbujesz walczyć z własnymi słabościami, nie sądź, że walczysz tylko z samym sobą. Za twoimi słabościami kryje się ktoś o wiele potężniejszy:

Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. (Ef 6, 12)

  1. Jezus jest jedynym oczekiwanym Zbawicielem, który wyzwala ze wszystkiego, co złe:

Jezus im odpowiedział: „Idźcie i donieście Janowi to, coście widzieli i słyszeli: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi. (Łk7,22-23)

  1. Jezus wskazuje, że jedynie Bóg jest dawcą zbawienia. Odrzuca naturalne drogi „zbawienia” człowieka, którymi ciągle łudzi świat podległy szatanowi. Nie można znaleźć szczęścia (zbawienia) w zaspokojeniu potrzeb materialnych:

A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: „Jeśli jesteś Synem Bo­żym, powiedz, żeby te kamienie stały się Chlebem”. Lecz On mu odparł „Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem które pochodzi z ust Bożych”.
(Mt 4,2-4)

Nie daje szczęścia zdobycie sławy, poklasku:

Wtedy wziął Go diabeł do Miasta świętego, postawił na narożniku świąty­ni i rzekł Mu: „Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, jest przeciek napisane: Aniołom swoim rozkaże o Tobie, a na rękach nosić Cię będą byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień.” Odrzekł mu Jezus: „Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swe­go”. (Mt 4,5-7)

Zbawienia nie daje zdobyta władza:

Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszyst­kie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: „Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon”. Na to rzekł Mu Jezus: „Id2 precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, będzies2 oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”. (Mt4,8-10)

  1. Choć potrzeba, byś pełnił dobre uczynki jako wyraz wdzięczności i wierność Bogu, to jednak nie na podstawie twoich uczynków dostępujesz zbawienia, leci jedynie dzięki Jezusowi:

Wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępuje usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie, które jest w Chrystusie Jezusie. Gdzież więc podstawa do chlubienia się? Została uchylona. Przez jakie prawo? Czy przez prawo uczynków? Nie, prze2 prawo wiary. Sądzimy bowiem, że człowiek osiąga usprawiedliwienie przez wiarę, niezależnie od pełnienia nakazów prawa. (Rz 3,23-24.27-29)

  1. Chcąc uzyskać zbawienie, musisz uwierzyć w miłość Boga, a nie próbować zasłużyć się dobrymi uczynkami:

Jeżeli bowiem Abraham został usprawiedliwiony z uczynków, ma powód do chlubienia się, ale nie przed Bogiem. Bo cóż mówi Pismo? „Uwierzy Abraham Bogu i zostało mu to poczytane za sprawiedliwość”. Otóż temu który pracuje, poczytuje się zapłatę nie tytułem łaski, lecz należności Temu jednak, który nie wykonuje pracy, a wierzy w Tego, co usprawie­dliwia grzesznika, wiarę jego poczytuje się za tytuł do usprawiedliwienia (Rz 4,2-5)

15.10

Jezus Panem i Bratem

  1. Żyjesz w nieustannym lęku przed śmiercią: boisz się, by cię inni nie zjedli, nie skrzywdzili. Boisz się o swoją karierę, sytuację materialną. Boisz się o własną opinię,by inni o tobie nie myśleli źle, boisz się krytyki… Pan chce cię wyzwolić z twego lęku przed śmiercią:

Ponieważ zaś dzieci uczestniczą we krwi i ciele, dlatego i On także bez żadnej różnicy stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy całe życie przez bo jaźń śmierci podlegli byli niewoli. (Hbr 2,14-15)

  1. Ten, którego masz przyjąć jako swojego Pana, wszystko może, do Niego bowiem wszystko należy. On jest Panem wszechświata.

…w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone. On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie. I On jest Głową Ciała – Kościoła, On jest Początkiem, Pierworodnym spośród umarłych, aby sam zyskał pierwszeństwo we wszystkim. (Kol 1,16-18)

Ten, Komu masz się całkowicie powierzyć, bardzo ciebie kocha:

Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was Ne nazywam sługami, ho sługa, nie wie, co czyni Pan jego, ale nazwa­łem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał. (J15,13-16)

3.Gdy Jezus wszedł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie. Nagle zerwała się gwałtowna burza na jeziorze, tak że fale zalewały łódź; On zaś spał. Wtedy przystąpili do niego mówiąc: „Panie ratuj, giniemy!”. A On im rzekł: „Czemu bojaźliwi jesteście, małej wiary?”. Potem wstał, rozkazał wichrom i jezioru, i nastała głęboka cisza. (Mt 8, 23-26)

On tak samo jest blisko Ciebie i chce chronić cię od burz tobie zagrażających, a Jego chwilowe niezareagowanie jest tylko pozornym snem, oczekującym właściwej postawy, z twojej strony.

  1. Drogą Jezusa do zwycięstwa, do pełnego panowania nad światem; nad mocami ciemności, była postawa pokory i posłuszeństwa Ojcu:

To dążenie niech was ożywia; ono też było w Chrystusie Jezusie. On, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi.Aw zewnętrznym przejawie, uznany za człowieka, uniżył samego siebie, staw­szy się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg Go nad wszystko

wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Je­zusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca. (Flp 2, 5-11)

  1. Uznać Jezusa jako swego Pana znaczy postawić Go absolutnie na pierwszym miejscu w swoim życiu. Wypuścić „ster swego życia” z własnych rąk i oddać w Jego. Tego On oczekuje od każdego swego ucznia i wielokrotnie o tym mówił:

…przystąpił do Jezusa pewien uczony w Piśmie i rzekł do Niego: Nauczycie­lu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz. Jezus Mu odpowiedział: Lisy ma­ją nory i ptaki powietrzne – gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł oprzeć.” Ktoś inny spośród uczniów rzekł do niego: „Pa­nie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca!” Lecz Jezus mu odpowiedział: „Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych”.(Mt 8, 19-22)

Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.(Mt 10, 37-39)

Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swe życie, straci je; /…/ Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? (Mt 16,24-26)

  1. Przez to oddanie Jezusowi stajesz się Mu kimś bardzo bliskim, kimś bardzo drogim.

Ktoś rzekł do Jezusa: ‘”Oto Twoja Matka i Twoi bracia stoją na dworze i chcą mówić z Tobą”. Lecz On odpowiedział: „Któż jest moją matką i którzy są mo­imi braćmi?” I wyciągnąwszy rękę Ku swoim uczniom rzekł: „Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.” (Mt 12, 47-50)

  1. Czy możesz za św. Pawłem złożyć takie wyznanie wiary?

Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? Jak to jest napisane: Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź. Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycię­stwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani ży­cie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.(Rz 8, 35-39)

A choćby byli na niebie i na ziemi tai: zwani bogowie – jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów – dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan, Jezus Chrys­tus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy.(1 Kor 8,5‑6)

22.10

Nawrócenie – uzdrowienie człowieka

  1. Jezus, przedstawiając się jako Mesjasz – Zbawiciel, wskazuje na swoje działanie zbawcze: „…chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia…” Jezus przyszedł na ziemię po to, aby uzdrawiać.

Jan Chrzciciel przysyła nas do Ciebie z zapytaniem: «Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?». W tym właśnie czasie wielu uzdrowił z chorób, dolegliwości i uwolnił od złych duchów; oraz wielu niewidomych obdarzył wzrokiem. Odpowiedział im więc: «Idźcie i donieście Janowi to, coście widzieli i słyszeli: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. A błogosławiony jest ten, który we Mnie nie zwątpi». (Łk 7,20-23)

Takie samo działanie zbawcze pragnie Jezus podjąć także w stosunku do ciebie. Chce wziąć na siebie twoje słabości, cierpienia:

Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi,

Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic.

Lecz On się obarczył naszym cierpieniem,

On dźwigał nasze boleści, a myśmy Go za skazańca uznali, chłostanego przez Boga i zdeptanego.

Lecz On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie. (Iz 53,3-5)

  1. Bóg pragnie dokonać w tobie podstawowego uzdrowienia, abyś mógł stać się nowym, całkowicie wolnym człowiekiem:

…pokropię was czystą wodą, abyście się stali czystymi, i oczyszczę was od wszelkiej zmazy i od wszystkich waszych bożków. I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali. (Ez 36,25-27)

  1. Potrzeba, abyś wobec Boga przyznał się do swoich słabości. Nie próbuj uciekać od nich mówiąc, że nie masz grzechów.

Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy. Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości. Jeśli mówimy, że nie zgrzeszyliśmy, czynimy Go kłamcą i nie ma w nas Jego nauki. (1J 1,8-10)

  1. Jezus sam ciebie wzywa, byś do Niego przyszedł:

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie. (Mt 11,28-30)

  1. Jezus oczekuje od ciebie wiary, aby móc dokonać uzdrowienia.

Gdy Jezus odchodził stamtąd, szli za Nim dwaj niewidomi, którzy wołali głośno: «Ulituj się nad nami, Synu Dawida!» Gdy wszedł do domu, niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: «Wierzycie, że mogę to uczynić?» Oni odpowiedzieli Mu: «Tak Panie!» Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: «Według wiary waszej niech wam się stanie!» I otworzyły się ich oczy. (Mt 9,27-30)

  1. Jezus prosi, byś pozwolił Mu dotknąć twoich ran, odkrył przed Nim to, co boli, czego się wstydzisz. Wtedy otworzysz się na Jego łaskę uzdrowienia i nową głębszą relację z Nim. Uczyń to z determinacją św. Piotra.

Jezus wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: «Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?» Jezus mu odpowiedział: «Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział». Rzekł do Niego Piotr: «Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał». Odpowiedział mu Jezus: «Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną». Rzekł do Niego Szymon Piotr: «Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę!». (J 13,4-9)

  1. Jezus uzdrawiał wielu ludzi. Moc uzdrawiania przekazał uczniom, posługa ta trwa do dziś w Kościele. I ty możesz zostać uzdrowiony przez Jezusa:

Idźcie i głoście: «Bliskie już jest królestwo niebieskie». Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypę­dzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! (Mt 10,7-8)

Spotkało kogoś z was nieszczęście? Niech się modli! Jest ktoś radośnie usposobiony? Niech śpiewa hymny! Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili za nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone. Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego. (Jk 5,13-16)

29.10

Oddanie życia Jezusowi

NAWRÓCENIE UZDROWIENIEM CZŁOWIEKA cz. 2

 

Teksty na ten tydzień ukazują Jezusa uzdrawiającego różnych ludzi, w różnych sytuacjach. Rozważając Słowo Boże, proś dla siebie o wiarę w to, że Jezus z taką samą mocą przychodzi witych dniach do Ciebie.

  1. Tak przyszli do Jerycha. Gdy wraz z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak, Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. Ten słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: «Synu Dawida, ulituj się nade mną!» Jezus przystanął i rzekł: «Zawołajcie go!» I przy­wołali niewidomego, mówiąc mu: «Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię». On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa. A Jezus przemówił do niego: «Co chcesz, abym ci uczynił?» Powiedział Mu niewidomy: «Rabbuni, żebym przejrzał». Jezus mu rzekł: «Idź, twoja wiara cię uzdrowiła». Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą. (Mk 10,46-52)
  2. Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się! Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. [Jezus] przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I pełni zdumienia mówili: «Dobrze uczynił wszystko. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę».

(Mk 7,32-37)

  1. Pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto się dotknął mojego płaszcza?» Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości!». (Mk 5,25-34)
  2. Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych, tam gdzie, jak słyszeli, [Jezus] przebywa. I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby choć frędzli u Jego płaszcza mogli się dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.

(Mk 6,55-56)

 

  1. Gdy po pewnym czasie [Jezus] wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w domu. Zebrało się tyle ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę. Wtem przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu przynieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: «Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy». A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w sercach swoich: «Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, oprócz jednego Boga?» Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: «Czemu nurtują te myśli w waszych sercach? Cóż jest łatwiej: powiedzieć do paralityka: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań, weź swoje łoże i chodź? Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu!». On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga mówiąc: «Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego». (Mk 2,1-12)
  2. Gdy przebywał w jednym z miast, zjawił się człowiek cały pokryty trądem. Gdy ujrzał Jezusa, upadł na twarz i prosił Go: «Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić». Jezus wyciągnął rękę i dotknął go, mówiąc: «Chcę, bądź oczyszczony». I natychmiast trąd z niego ustąpił (Łk 5,12-13)
  3. Potem przyszli do Betsaidy. Tam przyprowadzili Mu niewidomego i prosili, żeby się go dotknął. On ujął niewidomego za rękę i wyprowadził go poza wieś. Zwilżył mu oczy śliną, położył na niego ręce i zapytał: «Czy widzisz co?» A gdy przejrzał, powiedział: « Widzę ludzi, bo gdy chodzą, dostrzegam ich niby drzewa». Potem znowu położył ręce na jego oczy. I przejrzał [on] zupełnie, i został uzdrowiony; wszystko widział teraz jasno i wyraźnie. (Mk 8,22-25)

05.11

Uzdrowienie wewnętrzne

  1. Zbliża się czas modlitwy o odrodzenie w Duchu Świętym. Jezus kieruje dzisiaj do ciebie swoje zaproszenie.

W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu święta, Jezus stojąc zawołał donośnym głosem: Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnieniech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza. A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był/dany/, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony. (J 7,37-39)

  1. Duch Święty pragnie udzielić ci mocy do życia w jedności z Jezusem i do świadczenia o Nim wszędzie, gdziekolwiek ciebie pośle, „aż po krańce ziemi”.

…gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi. (Dz1,8)

  1. Duch Święty oczekuje twojego zdania się na Niego. Chce być w Tobie Źródłem i przewodnikiem w modlitwie. Chce troszczyć się o Ciebie i wyprowadzać dobro z różnych wydarzeń twojego życia, które będą twoim udziałem.

Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą. Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał – tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił – tych też obdarzył chwałą. (Rz 8,26-30)

  1. Zmartwychwstały Jezus zesłał na Apostołów swojego Ducha Świętego. Jego obecność i działanie było widoczne dla świadków tego wydarzenia. Od tamtego czasu Bóg nieustannie wylewa swojego Ducha na swoje dzieci. Wylewa Go na Kościół dzisiaj. Jego obietnica dotyczy także ciebie. Potrzeba, abyś się nawrócił – uznał swoją słabość, bezradność, grzech, abyś przyjął Jezusa jako jedynego Zbawiciela i Pana swojego życia i przyjął w darze Jego Ducha.

Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napeł­nieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. (…) Wtedy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił do nich donośnym głosem: Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów. Ci ludzie nie są pijani, jak przypuszczacie, bo jest

dopiero trzecia godzina dnia, ale spełnia się przepowiednia proroka Joela: W ostatnich dniach – mówi Bóg – wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, mło­dzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy – sny.

Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego, i będą prorokowali (…) Nawróćcie się – powiedział do nich Piotri niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz.

(Dz 2,1-4. 14-18. 38-39)

  1. Każdy chrześcijanin obdarzony jest darami Ducha Świętego. Dane są

one dla wspólnego dobra.

Nie chciałbym, bracia, byście nie wiedzieli o darach duchowych. Wiecie, że gdy byliście poganami, ciągnęło was nieodparcie ku niemym bożkom. Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić: «Niech Jezus będzie przeklęty». Nikt też nie może bez pomocy Ducha Świętego powiedzieć: «Panem jest Jezus». Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim objawia się Duch dla wspólnego dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu dar tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce. (1 Kor 12,1-11)

  1. Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami.

I tak ustanowił Bóg w Kościele najprzód apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają dar czynienia cudów, wspierania pomocą, rządzenia oraz przemawiania rozmaitymi językami. Czyż wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokują? Czy wszyscy są nauczycielami? Czy wszyscy mają dar czynienia cudów? Czy wszyscy posiadają łaskę uzdrawiania ? Czy wszyscy przemawiają językami? Czy wszyscy potrafią je tłumaczyć? Lecz wy starajcie się o większe dary: a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą.

(1 Kor 12,27-31)

  1. Duch Święty jest dany, abyśmy, doświadczając przeciwności, byli napełniani Jego mocą i mogli być świadkami zmartwychwstania Jezusa:

« (…) Zeszli się bowiem rzeczywiście w tym mieście przeciw świętemu Słudze Twemu, Jezusowi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat z poganami i pokoleniami Izraela, aby uczynić to, co ręka Twoja i myśl zamierzyły. A teraz spójrz, Panie, na ich groźby i daj sługom Twoim głosić słowo Twoje z całą odwagą, gdy Ty wyciągać będziesz swą rękę, aby uzdrawiać i dokonywać znaków i cudów przez imię świętego Sługi Twego, Jezusa». Po tej modlitwie zadrżało miejsce, na którym byli zebrani, wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i głosili odważnie słowo Boże. (Dz 4,27-31)

 

12.11

Duch Święty i jego działanie

  1. Jezus kieruje dzisiaj do ciebie swoje zaproszenie.

W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu święta, Jezus stojąc zawołał donośnym głosem: Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnieniech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza. A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był/dany/, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony. (J 7,37-39)

  1. Duch Święty pragnie udzielić ci mocy do życia w jedności z Jezusem i do świadczenia o Nim wszędzie, gdziekolwiek ciebie pośle, „aż po krańce ziemi”.

…gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi. (Dz1,8)

  1. Duch Święty oczekuje twojego zdania się na Niego. Chce być w Tobie Źródłem i przewodnikiem w modlitwie. Chce troszczyć się o Ciebie i wyprowadzać dobro z różnych wydarzeń twojego życia, które będą twoim udziałem.

Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą. Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał – tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił – tych też obdarzył chwałą. (Rz 8,26-30)

  1. Zmartwychwstały Jezus zesłał na Apostołów swojego Ducha Świętego. Jego obecność i działanie było widoczne dla świadków tego wydarzenia. Od tamtego czasu Bóg nieustannie wylewa swojego Ducha na swoje dzieci. Wylewa Go na Kościół dzisiaj. Jego obietnica dotyczy także ciebie. Potrzeba, abyś się nawrócił – uznał swoją słabość, bezradność, grzech, abyś przyjął Jezusa jako jedynego Zbawiciela i Pana swojego życia i przyjął w darze Jego Ducha.

Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napeł­nieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. (…) Wtedy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił do nich donośnym głosem: Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów. Ci ludzie nie są pijani, jak przypuszczacie, bo jest

dopiero trzecia godzina dnia, ale spełnia się przepowiednia proroka Joela: W ostatnich dniach – mówi Bóg – wyleję Ducha mojego na wszelkie ciało, i będą prorokowali synowie wasi i córki wasze, mło­dzieńcy wasi widzenia mieć będą, a starcy – sny.

Nawet na niewolników i niewolnice moje wyleję w owych dniach Ducha mego, i będą prorokowali (…) Nawróćcie się – powiedział do nich Piotri niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego. Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych, i dla wszystkich, którzy są daleko, a których powoła Pan Bóg nasz.

(Dz 2,1-4. 14-18. 38-39)

  1. Każdy chrześcijanin obdarzony jest darami Ducha Świętego. Dane są

one dla wspólnego dobra.

Nie chciałbym, bracia, byście nie wiedzieli o darach duchowych. Wiecie, że gdy byliście poganami, ciągnęło was nieodparcie ku niemym bożkom. Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić: «Niech Jezus będzie przeklęty». Nikt też nie może bez pomocy Ducha Świętego powiedzieć: «Panem jest Jezus». Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim objawia się Duch dla wspólnego dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu dar tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce. (1 Kor 12,1-11)

  1. Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami.

I tak ustanowił Bóg w Kościele najprzód apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają dar czynienia cudów, wspierania pomocą, rządzenia oraz przemawiania rozmaitymi językami. Czyż wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokują? Czy wszyscy są nauczycielami? Czy wszyscy mają dar czynienia cudów? Czy wszyscy posiadają łaskę uzdrawiania ? Czy wszyscy przemawiają językami? Czy wszyscy potrafią je tłumaczyć? Lecz wy starajcie się o większe dary: a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą.

(1 Kor 12,27-31)

  1. Duch Święty jest dany, abyśmy, doświadczając przeciwności, byli napełniani Jego mocą i mogli być świadkami zmartwychwstania Jezusa:

« (…) Zeszli się bowiem rzeczywiście w tym mieście przeciw świętemu Słudze Twemu, Jezusowi, którego namaściłeś, Herod i Poncjusz Piłat z poganami i pokoleniami Izraela, aby uczynić to, co ręka Twoja i myśl zamierzyły. A teraz spójrz, Panie, na ich groźby i daj sługom Twoim głosić słowo Twoje z całą odwagą, gdy Ty wyciągać będziesz swą rękę, aby uzdrawiać i dokonywać znaków i cudów przez imię świętego Sługi Twego, Jezusa». Po tej modlitwie zadrżało miejsce, na którym byli zebrani, wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym i głosili odważnie słowo Boże. (Dz 4,27-31)

20.11

Wzrost, życie chrześcijańskie

  1. Kościół to krzew winny i latorośle. Wszczepienie w Chrystusa jest wszczepieniem w Kościół. Ten tydzień będzie dla ciebie pogłębieniem refleksji, jak w jedności z Chrystusem być cząstką Kościoła.

Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Wytrwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami. Jak Mnie umiłował Ojciec, taki Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. (J 15,1 -11)

  1. Trwanie w jedności z Chrystusem jest trwaniem w jedności / Jego następcą. Tak było od początku.

Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwie. Bojaźń ogarniała każdego, gdyż Apostołowie czynili wiele znaków i cudów. Ci wszyscy, co uwierzyli, przebywali in/em i wszystko mieli wspólne. Sprzedawali majątki i dobra i rozdzielali je każdemu według potrzeby. Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca. Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie. Pan zaś przymnażał im codziennie tych, którzy dostępowali zbawienia.

(Dz 2,42-47)

  1. Miłość Boga wyraża się w darze – oddaje siebie do dyspozycji w osobie Jezusa Chrystusa. Przyjmujmy ten dar Ciała i Krwi – Eucharystię, niezbędny nam pokarm na drogach życia.

Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem Chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata. Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: Jak On może nam dać /swoje/ ciało do spożycia? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił – nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum. (J 6,48-59)

  1. Jeżeli chcemy z Chrystusem budować nasze życie, to potrzebny jest czas na słuchanie, na spotkanie z Bogiem, kiedy On będzie mógł nam się udzielać, wprowadzać nas w tajemnicę swojej miłości. Tego uczymy się na modlitwie.

Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia sięgną ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień. (Mt 6,5-15)

  1. Bóg chce, aby było w nas życie przemienione Jego obecnością, aby z Niego wypływały nasza postawa, nasze apostolstwo, nasza radość.

Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko! O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem! A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie. W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnymto miejcie na myśli! (Flp 4,4-8)

Nasze pójście za Chrystusem będzie się sprawdzało w życiu codzien­nym. Bóg domaga się od człowieka wierności Jego Słowu, wierności Jego Miłości, która wyraża się w służbie.

Prosimy was, bracia, abyście uznawali tych, którzy wśród was pracują, którzy przewodzą wam i w Panu was napominają. Ze względu na ich pracę otaczajcie ich szczególną miłością! Między sobą zachowujcie pokój! Prosimy was, bracia, upominajcie niekarnych, pocieszajcie małodusznych, przygarniajcie słabych, a dla wszystkich bądźcie cierpliwi! Uważajcie, aby nikt nie odpłacał złem za złe, zawsze usiłujcie czynić dobrze sobie nawzajem i wobec wszystkich! Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne-zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła. Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa. Wierny jest Ten, który was wzywa: On też tego dokona. (1 Tes 5,12-24)

  1. Bóg dopuszcza trudności, przykre doświadczenia, różne próby. One są potrzebne, aby umacniała się nasza wiara i decyzja na trwanie przy Bogu w każdej sytuacji. To jest możliwe, jeśli nie polegamy na własnych siłach, lecz na mocy Boga

Za pełną radość poczytujcie to sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia. Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę, rodzi wytrwałość. Wytrwałość zaś winna być dziełem doskonałym, abyście byli doskonali, nienaganni, w niczym nie wykazując braków. Jeśli zaś komuś z was brakuje mądrości, niech prosi o nią Boga, który daje wszystkim chętnie i nie wymawiając; a na pewno ją otrzyma. (Jk 1,2-5)

Błogosławiony mąż, który wytrwa w pokusie, gdy bowiem zostanie poddany próbie, otrzyma wieniec życia, obiecany przez Pana tym, którzy Go miłują. Kto doznaje pokusy, niech nie mówi, że Bóg go kusi. Bóg bowiem ani nie podlega pokusie ku złemu, ani też nikogo nie kusi. To własna pożądliwość wystawia każdego na pokusę i nęci. Następnie pożądliwość, gdy pocznie, rodzi grzech, a skoro grzech dojrzeje, przynosi śmierć. Nie dajcie się zwodzić, bracia moi umiłowani! Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności. Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń. (Jk 1,12-18)

  1. Bóg chce ciebie prowadzić i kształtować mocą swego słowa. On sam i Jego słowo jest skałą, na której możesz się oprzeć. Może ono wydać owoc w twoim życiu tylko wtedy, gdy będziesz Mu posłuszny, gdy będziesz dokonywał konkretnych wyborów w świetle słowa Boga, gdy będziesz na nie odpowiadał czynem.

Nie każdy, który Mi mówi: «Panie, Panie!», wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: «Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?» Wtedy oświadczę im: «Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!» Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki». (Mt 7,21-27)

 

https://www.youtube.com/watch?v=cGlL-FwV-Bs