Pielgrzymka do Grecji. Dzień drugi. Wspomnienia.

Poniedziałek. Dzień wstał smutny i nieco deszczowy. Mimo niezbyt sprzyjającej aury, po śniadaniu ruszyliśmy do Katedry Świętego Dionizego Areopagity w Atenach, w której wzięliśmy udział we mszy świętej odprawionej przez księdza Tomasza. Po zakończeniu mszy, poznaliśmy historię tej świątyni słuchając greckiego przewodnika, opiekuna tejże katedry. Z parasolkami w dłoniach ruszyliśmy na podbój Aten. Najpierw Muzeum Akropolu, ku naszemu zdziwieniu muzeum nie mieści się na słynnym wzgórzu lecz prawie w centrum miasta. Wczesnym popołudniem stąpaliśmy już śladami najwybitniejszych Greków, zwiedzaliśmy starą, zabytkową część Aten znajdującą się na Akropolu oraz u jego podnóża. Po grecku Akropol znaczy Górne Miasto. Cała ta część Aten jest jednym, wielkim zabytkiem. To właśnie tu zobaczyć można Partenon – świątynię poświęconą Atenie, przepiękny Teatr Dionizosa leżący u stóp Akropolu, widzieliśmy także Wieżę Wiatrów oraz Świątynię Zeusa Olimpijskiego. Żegnając zabytkową część Aten przystanęliśmy jeszcze na Areopagu. To właśnie tu święty Paweł Apostoł Narodów modlił się i nauczał rozprawiając o królestwie Bożym. W tym szczególnym miejscu my również pomodliliśmy się a potem wykonaliśmy sobie wspólną, pamiątkową fotografię. Idąc w stronę Katedry Zwiastowania Matki Bożej w Atenach mijaliśmy urokliwy, niewielki plac, na którym odbywał się właśnie „koncert” lokalnych artystów. Dotarliśmy do Katedry, znanej także pod nazwą Katedry Metropolitalnej. Jest to główna świątynia Greckiego Kościoła Prawosławnego, siedziba arcybiskupa Aten i całej Grecji. Chwila odpoczynku w małej kawiarence przy placu Mitropoleosa (o ile tak, to się odmienia). Następnym punktem programu było oglądanie uroczystej zmiany warty przed budynkiem Parlamentu Greckiego. Jeśli ktoś się zastanawia, co takiego niezwykłego jest w zmianie warty, zapraszamy do odwiedzenia Aten i zobaczenia „na własne oczy”. Ubiory wartowników są ….. no, na pewno niezwykłe! Ich buty, spódniczki, pompony. Warto pojechać i zobaczyć! Przed powrotem do hotelu znaleźliśmy jeszcze odrobinkę sił, by pojechać na Stadion Panateński, wykonany z dobrego marmuru – jest to jedna z najbardziej znaczących, zrekonstruowanych budowli w Atenach. Wieczór. Hotel. Kolacja. I wreszcie lulu!
Obejrzyj zdjęcia z tego dnia!